Krótka odpowiedź: analiza wzorców dźwięku w aucie. To funkcja, której klasyczne trackery sprzętowe fizycznie nie mogą zrobić, bo nie mają mocy obliczeniowej do uruchomienia algorytmów ML on-device. Smartfon ma.
W tym tygodniu specyfikacja techniczna nad którą pracuję trafia do programisty, czyli do mnie. Daleko nie ma :)
Faza 1 (rule-based detection) — beta za 6 tygodni. Faza 2 (model ML trenowany na danych testerów) — 3-4 miesiące potem.
Dla porównania, co już potrafią dedykowane trackery (jak Calmean):
✅ GPS w czasie rzeczywistym
✅ Geofencing
✅ Akcelerometr (wykrywanie ruchu)
✅ Alarm odcięcia zasilania
Czego nie potrafią:
❌ Analiza wzorców dźwięku (rozbicie szyby vs trzaśnięcie drzwi)
❌ ML on-device, który uczy się specyfiki Twojego auta
❌ Korelacja audio + accel + GPS w czasie rzeczywistym
W przyszłym tygodniu artykuł porównawczy „LocaCar vs dedykowane trackery — kiedy co ma sens" — bo każde rozwiązanie ma swój use case.
Tymczasem: jeśli chcesz dostać pełny dostęp do bety z odblokowanymi eksperymentalnymi funkcjami, napisz na priv. Im więcej testerów, tym szybciej trenujemy model.
Komentarze 0
Brak komentarzy